Szynkielów, powiat wieluński, województwo łódzkie
24 Maja 2018, Jana, Joanny, Marii
HOME ADRESY KONTAKT


   WYDARZENIA
wydarzenia 2018
wydarzenia 2017
wydarzenia 2016
wydarzenia 2015
wydarzenia 2014
wydarzenia 2013
wydarzenia 2012
wydarzenia 2011
wydarzenia 2010
wydarzenia 2009
wydarzenia 2008
wydarzenia 2007
wydarzenia 2006
wydarzenia 2005

  SZYNKIELÓW
lokalizacja - Google Maps
położenie geologiczne
Rezerwat Przyrody
Szkoła Podstawowa
Koło Przyjacół Szkoły
Ośrodek Zdrowia
Ochotnicza Staraż Pożarna
lokalne urzędy i instytucje
społeczeństwo
portrety
w literaturze
adresy
listy do redakcji

   PARAFIA SZYNKIELÓW
PARAFIA
ogłoszenia parafialne
Msze pogrzebowe
historia parafii
pożar kościoła
figurka ocalona
Komitet Odbudowy Kościoła
komentarze z odbudowy
fotoreportaż z odbudowy
cegiełka pomocy
fundatorzy odbudowy
fundatorzy dzwonu
Schola

  HISTORIA
historia
w starej fotografii
śladami pamięci
w hołdzie przeszłości
gwara

   KOMENTARZE
komentarze

   PREZENTACJE
prezentacje 2009

   FOTOGALERIA
impresje
ze świata

   BLOK REKLAMOWY
USŁUGI GEODEZYJNE
wóz strażacki
różne

   BLISKIE OKOLICE
miejscowości
sylwetki

   ZIEMIA WIELUŃSKA
historia ziemi wieluńskiej

Kto jest na zdjęciu?
Przed I wojną światową
I wojna światowa
1918 - 1939
II wojna światowa
Po II wojnie światowej
Różne

.
.
...
..

Odsłonięcie tablicy nagrobnej

Odsłonięcie tablicy nagrobnej

  W niedzielę, 31 sierpnia 2008 r., o godzinie dziesiątej, na szynkielowskim cmentarzu zebrało się wielu mieszkańców wsi i parafii. W imieniu Koła Przyjaciół Szkoły Podstawowej wszystkich zebranych przywitała Bożena Rabikowska. Następnie, w kilkunastominutowym wystąpieniu nawiązała do rocznicy wybuchu II wojny światowej i historii grobu dotychczas nieznanego żołnierza.
Odsłonięcia tablicy nagrobnej dokonał jej fundator, Zdzisław Kolanek, po czym poświęcił ją ksiądz proboszcz Jacek Fryś. W krótkim wystąpieniu przypomniał tragedie, jakie niosą wszystkie wojny i ogromne znaczenie pokoju dla rozwoju i życia społeczeństw. Uroczystość zakończona została zapaleniem i ustawieniem zniczy na grobie żołnierza oraz pod kamiennym krzyżem w centralnej części cmentarza. 

Poniżej treść całości wystąpienia Bożeny Rabikowskiej.

              Czcigodny  księże  proboszczu,
              szanowni  mieszkańcy  naszej  parafii,
              kochane  dzieci,  droga  młodzieży

 Za kilkanaście godzin, jutro o godz. 4.40, minie 69 lat od rozpoczęcia się na naszych ziemiach tragedii wojny, a wraz z nią ogromnego morza bólu, cierpień, upokorzeń i zaniku czegoś, co zwykło nazywać się człowieczeństwem.

 Pierwszy akt tej Apokalipsy miał miejsce w bliskim i znanym nam Wieluniu. Poeta Sławomir Orlewski ujął to tak:

  „Nadleciały ptaki zła warkotem
  Lament losu do nieba się uniósł
  Wiatr kolebał po podmiejskich niwach
  Dumny w gruzach  rozdrzazgał się jesion
  Myśl i ciało runęły w krew żywą –
  Na sto domów padło siedemdziesiąt.”

Tak rzeczywiście było, już w pierwszych dniach wojny zginęło w Wieluniu ok. 1200 osób i przestało istnieć 70% domów.

 To, co miało przyjść później zapowiadał Hitler już 22 sierpnia 1939, na naradzie w Obersalzbergu. Ten, o którym znany pisarz niemiecki Tomasz Mann powiedział, że „urodził się na swoje i całego świata nieszczęście” mówił wówczas do swoich dowódców:

„Na pierwszym miejscu stoi zniszczenie Polski. Cel polega na wyeliminowaniu aktywnej siły, …Nawet jeżeli wybuchnie wojna na zachodzie, zniszczenie Polski będzie miało pierwszeństwo. Dam propagandowy powód do rozpoczęcia działań, wiarygodny czy nie. Zwycięzcy nie pytają, czy mówił prawdę, czy nie. Kiedy się zaczyna i toczy wojnę, ważne jest nie prawo, lecz zwycięstwo[…]. Przygotowałem na Wschodzie moje oddziały „Totenkopf”, rozkazując im zabijać bez miłosierdzia i bez litości mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy nieodzowną nam przestrzeń życiową […]. Polska będzie wyludniona i skolonizowana przez Niemców […]. Bądźcie twardzi i bezwzględni”.

Chciałabym jednak uświadomić wszystkim tu obecnym, że tego tyrana i barbarzyńcę rodem z Austrii, wybrali Niemcy na swego wodza w wyborach demokratycznych. Zatem nie można odpowiedzialności za koszmar lat 1939-45 zrzucać tylko na Hitlera i tym samym fałszować historię. Nie było wojsk hitlerowskich, bo nie było kraju Hitlerandia. Były Niemcy i wojska niemieckie.  Ci okupanci, którzy tutaj weszli,  i ci co do nich przystąpili zmieniając sobie imiona i nazwiska na brzmiące z niemiecka, realizowali zalecenia swojego psychopatycznego idola i chorego na władzę, kiepskiego malarza.

Dzisiaj stoimy przy grobie, na który – odkąd sięgam pamięcią - przychodzili wszyscy, zwłaszcza dzieci szkolne. Nikt z nas nie wiedział do niedawna kto to był, co tutaj robił, jakie drogi przywiodły go w nasze strony.  Pisząc kiedyś do gazety krótki artykuł „Są takie groby”, napisałam to, co opowiadali starsi szynkielowianie, a oni wspominali bestialstwo żandarmów, którzy dopadli tego człowieka.

W czerwcu tego roku przeglądałam dokumenty zgromadzone przez GKBZpNP i znalazłam nie tylko jego dane, ale również dane jego oprawców i zeznania świadków. Po podzieleniu się tą wiedzą z kolegami, postanowiliśmy uzupełnić o te informacje miejsce jego spoczynku, zaś jeden z kolegów zaproponował sfinansowanie dodatkowej płyty nagrobnej.

Teraz może trochę historii. Z początkiem lipca 1944 roku, gdy coraz bliższy wydawał  się koniec wojny, w naszych stronach, co jakiś czas, zaczęli się pojawiać żołnierze Armii Czerwonej (jeńcy) wzięci do niewoli przez Niemców. Próbowali przedostawać się na wschód w małych grupkach, po 2-3 osoby. Tak np. 9 VII 1944r. w lasku pichlickim, między Lututowem i Walichnowami, żandarmi z Lututowa zastrzelili dwóch jeńców, których na posterunek doprowadził volksdeutsch. Podobny los spotkał jeńców złapanych w pobliżu Osjakowa w sierpniu i październiku 1944r.

Spoczywający w tym grobie żołnierz - jeniec wojenny, to Mikołaj Drozdow, lat. ok. 30. Był jednym z trzech uciekinierów z niewoli niemieckiej, którzy ok. 19 lipca 1944r. dotarli już nad Wartę, do Borków Walkowskich. Schowali się do stodoły jednego z mieszkańców tej wsi, który – jak mi opowiadano - przyjechał rowerem do Szynkielowa i powiadomił o tym fakcie żandarmów z naszego posterunku. W celu schwytania zbiegów na Borki udali się: Robert Becker (vel Beckier), Johann Kleinlein, do którego przylgnęło u nas przezwisko Kuszaj oraz Franciszek Wiorek.   

 „Myśliwym” udało się „upolować” tylko jednego z uciekinierów. Kiedy rano, około godz. 5.00 – 5.30, Józef Walasik s. Wojciecha znalazł się na podwórku gospodarstwa sąsiadującego z posterunkiem, zawołał go do siebie Robert Becker. Zawołał również na idącego drogą Franciszka Graczyka s. Józefa, aby przyszedł do niego. Józef Walasik tak opisuje tamto zdarzenie:

 „Na podwórku posterunku leżał twarzą do ziemi człowiek, w kałuży krwi, z zakrwawioną głową. Becker stał przy nim z pistoletem w ręku. Polecił nam wnieść „Rusa” do pomieszczeń aresztu. Wnieśliśmy go z Graczykiem, położyliśmy na słomie. Był jeszcze żywy. O nocnym polowaniu na jeńców opowiadał Walasikowi również F. Wiorek, u którego on pracował.

 Ciąg dalszy tego, co działo się przez cały dzień na posterunku, można sobie tylko wyobrazić. Dość powiedzieć, że Bronisław Rabikowski wiozący jeńca wieczorem na cmentarz, był przekonany że ten nie żyje. Wiózł go w asyście żandarma Johanna Kleinleina i kościelnego – Wawrzyńca Pabianaka. Grób wykopali w kącie starego cmentarza. Bronisław Rabikowski zeznawał, że gdy wzięli żołnierza z wozu i kiedy stryj usiłował go ułożyć w grobie, ten chwycił go kurczowo za ręce. Podszedł wówczas Johann Kleinlein i oddał strzał w kierunku piersi żołnierza. Ten jednak nadal próbował trzymać stryja za ręce, a wtedy żandarm Kleinlein oddał drugi strzał, z tzw. przystawienia, w głowę. Żołnierz zajęczał i runął do grobu.

 Jak pamiętają trochę starsi mieszkańcy Szynkielowa, zawsze ten grób – czy to ziemny, czy taki jak teraz – otoczony był opieką. My tutaj ćwiczyliśmy zachowania przed świętem Wszystkich Świętych, uczyliśmy się szacunku do zmarłych bez względu na ich narodowość i system, w którym przyszło im żyć.

Teraz, z perspektywy czasu który minął, mogę szczerze powiedzieć, że my wykazaliśmy się kulturą, zachowaniem, jakim zawsze należałoby sobie życzyć. Za tę właśnie kulturę, za to że nie musimy spuszczać głów, że możemy służyć jako swego rodzaju wzorzec zachowań cywilizowanych ludzi, chciałabym wszystkim bardzo szczerze podziękować. Ten grób to przecież też cząstka historii naszej wsi, naszej parafii. Ten grób na naszym cmentarzu, wraz z jeszcze z kilkoma grobami z lat wojny, to ślady lat okrucieństwa, bestialstwa, zezwierzęcenia okupantów. Tych śladów nie może zasypać piach. Tym śladom nie wolno pozwolić przeminąć z wiatrem, bo nic na świecie nie wymaga tak wielkiej obrony jak prawda. Nasz wielki Norwid przestrzegał: „Nie trzeba kłaniać się okolicznościom, a prawdom kazać, by stały za drzwiami.”  To co dzisiaj robimy chyba odpowiada nakazowi poety.   My pokazujemy prawdę.

Zanim poprosimy fundatora tablicy o jej odsłonięcie a księdza Jacka o kilka słów i poświęcenie tablicy, chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, dzięki którym dzisiaj ten grób i jego otoczenie wyglądają przyzwoicie. A więc Helence i Leszkowi Witkowskim oraz dzieciom na czele z nieocenioną Panią Jolą Kasprzak, również Tomkowi Białeckiemu, a także  Jackowi Kasprzakowi za przywiezienie tablicy i umocowanie jej na grobie, zaś koledze Zdzisławowi za jej sfinansowanie.  Tylko mi trochę żal, że nadal jeszcze jakaś rodzina nie wie, że tutaj, na niewielkim wiejskim cmentarzu, w środku Polski, spoczywa ich bliski.

Jeszcze raz dziękuję za to, co powinno być normalnością w zachowaniach ludzi i o tę normalność bardzo proszę kolejne pokolenia szynkielowian.

PS. Młodzież bardzo proszę o zapalenie znicza ofiarom wojny spoczywającym na tym cmentarzu i postawienie go pod kamiennym krzyżem. Oczywiście, mówię o bezpośrednich ofiarach. Ofiar pośrednich, zwłaszcza małych dzieci, które zmarły w wskutek niedożywienia i chorób, jest przecież pochowanych na naszym cmentarzu znacznie więcej.

PS. Proszono mnie, abym powiedziała głośno to, co prawie wszyscy wiedzą o człowieku, który przyczynił się do śmierci Mikołaja Drozdowa. Karę donosicielowi wymierzył jego koń. Ponoć było to tylko jedno uderzenie kopytem w głowę.

Odsłonięcie tablicy nagrobnej Odsłonięcie tablicy nagrobnej
Odsłonięcie tablicy nagrobnej Odsłonięcie tablicy nagrobnej
  Foto: Jacek Kasprzak

 Czytelnicy komentują:

Andrzej Marek Urbaniak, Chicago, 2008.09.04. godz.13:48  

Pani Bożeno, gratuluję pięknej inicjatywy i wyrażam słowa pełnej aprobaty dla Pani działalności w wyjaśnianiu historii.
Przesłanie jest szlachetne. Los każdego człowieka, zwlaszcza zamordowanego jest wstrząsający ......
Pojedynczy ludzie nigdy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje swoich tyranow, którzy tak jak Hitler i Stalin miliony wlasnych rodaków skazywali na smierć dla swej obłakanej polityki. Modlimy się nad duszą śp. Drozdowa i dziwimy sie bezmyslności i podłości chlopów, którzy wydali wówczas Rosjanina Nimcowi skazując w tych warunkach człowieka na śmierć.
Pani działalnosc posiada - jeśli wolno mi mowic o moich odczuciach - zarówno wymiar chrześcijański, jak i historyczno-prawny; podobnie jak i wyjaśnianie zbrodni katyńskiej.
Jeszcze raz gratuluję. Ta dzialałność ma bardzo glęboki sens dla nas wszystkich. Dziękuje.-Andrzej-Marek Urbaniak  



  Przeczytaj:  
  Są takie groby - Bożena Rabikowska. "Kurier Wieluński" z dnia 16.02.2001 r.
  Porządkowanie grobu Drozdowa
  Odsłonięcie tablicy nagrobnej
  Oto różne oblicza wieluńskiej historii XX wieku…
  1. września 1939 r. o godz. 4.40
  Wieluń 4:40 i Wieczna Miłość
  Inwazja sowiecka 17 września 1939 roku. Rocznica
  Uroczystość upamiętnienia ofiar II wojny światowej
  APEL OFIAR. Relacja z uroczystości
  Zaproszenie nao dsłonięcie tablicy na grobie NN żołnierza


   Czytaj również    WYDARZENIA  


Strona: 1

<- Wstecz Do góry


R E K O M E N D A C J E
Ogłoszenia parafialne

Więcej >>
Pomoc dla Norberta Graczyka

Więcej >>
Wspieramy Szynkielowskie Stowarzyszenie RAZEM

Więcej >>
Wspieramy Fundację ABY ŻYĆ

Więcej >>
Ofiarom II wojny światowej

Więcej >>
Uroczystość upamiętnienia ofiar II wojny światowej
 2008-11-11  Święto Odzyskania Niepodległości.
Świeto Odzyskania Niepodległości. Uroczystość upamiętnienia ofiar II wojny światowej.W dniu Święta Odzyskania Niepodległości
Szynkielowianie uczcili pamięć ofiar II wojny światowej.

Więcej >>
Filmy z uroczystości
 2008-11-11 Odsłonięcie tablic pamięci.
Oglądaj
matriał filmowy
z uroczystości
odsłonięcia tablic
pamięci.

Więcej >>
Ofiary II wojny światowej w parafii Szynkielów
OFIARY II WOJNY ŚWIATOWEJ W PARAFII SZYNKIELÓW. Autorka Bożena Rabikowska. Szynkielów [2008 r.]  Bożena Rabikowska
w biorze opracowała
biogramy ofiar II wojny
światowej związanych
z parafią Szynkielów.
Wszystkie dane zawarte w zbiorze autorka gruntownie
zweryfikowała w drodze badań
archiwalnych.

Więcej >>
Żołnierze wojny polsko - bolszewickiej

Na uroczystość 90. rocznicy
Cudu nad Wisłą
opracowano
biogramy żołnierzy z parafii
Szynkielów biorących udział
w wojnie
polsko - bolszewickiej.
Autorką opracowania
jest Bożena Rabikowska


Więcej >>
PODZIĘKOWANIE


Więcej >>
Szynkielów w widokówkach

Więcej >>
Wieluń 4:40 i Wieczna Miłość
Wieluń 4:40. Początek II wojny światowej. Wieczna Miłość Wojciecha SiudmakaPrezentacja filmowa promująca projekt Wojciecha Siudmaka "Wieczna Miłość". Monument, który z jego inicjatywy powstanie w Wieluniu, będzie przypominał Europie i Światu o zbrodniczym bombardowaniu, jakiego dokonali Niemcy o godzinie 4:40, rozpoczynając 1 września 1939 roku drugą wojnę światową.

Więcej >>
...

Więcej >>
...

Więcej >>
....................................................................................................................................................................................................................................
Wędrówki  po serwisie  historia / położenie geologiczne / położenie geograficzne / parafia katolicka Szynkielów / Szkoła Podstawowa Koło Przyjaciół Szkoły Posdtawowej Ochotnicza Straż Pożarna / ważne adresy / urzędy i instytucje / społeczeństwo / portrety / Szynkielów w literaturze fotogaleria IMPRESJE listy otrzymane /
 Serwis Internetowy Szynkielów
www.szynkielow.amr.pl 
szynkielow@amr.pl 
copyright
© by AMR CAMPANIA 
Wszelkie prawa zastrzeżone
Usługi reklamowe Urny wyborcze  Stoiska targowe Hosting, serwery Dekoracje świąteczne Iluminacje obiektów Herby, godła Portal Weselny